Jesteś tutaj: Szkoła / SPRAWOZDANIE Z JASEŁEK

SPRAWOZDANIE Z JASEŁEK

Okres Bożego Narodzenia daje nam szczególną możliwość do większej wzajemnej życzliwości, w tym czasie zapominamy o wszelkich sporach i waśniach. Aby podkreślić wyjątkowy charakter świąt szkolna grupa teatralna „Rududu” pod opieką p. Barbary Zastawnik oraz p. Agnieszki Paniak, już kolejny raz wystawiła jasełka.

 W dniu 20 grudnia 2019 roku wszystkie klasy wraz z wychowawcami zebrały się na sali gimnastycznej, gdzie odbyło się przedstawienie. Piękna scenografia wprowadziła zgromadzoną publiczność w świąteczny nastrój. O dobrą zabawę i miłe doznania słuchowe zadbali zaś młodzi aktorzy i muzycy.

Publiczność po raz kolejny mogła przeżyć historię Józefa i Maryi poszukujących noclegu. Jednakże przedstawiony spektakl nie był tradycyjnymi jasełkami. Widzowie zaproszeni zostali do niezwykłej wędrówki w czasie – od czasów nam współczesnych, aż do wieku szóstego. Znaleźliśmy się w tradycyjnej, polskiej rodzinie, gdzie wśród rodzeństwa dochodziło do częstych kłótni. Dzieci dużo czasu spędzały przed komputerem i telefonem. Waśnie między nimi skończyły się po tym, jak sąsiadka przyniosła stary, zaczarowany flet. Jego muzyka zmieniła dzieci, które od tej chwili stały się zgodne i pomocne. Następnie udaliśmy się do wieku XVIII, w którym poznaliśmy dwie szlachcianki: Bernardę i Malwinę. Kobiety te dbały tylko o swoje potrzeby i przyjemności. Najbardziej na świecie kochały swoje pieski. Nie liczyły się zupełnie ze służącymi, których obrażały, wyśmiewały i poniżały. Ich zachowanie zmieniło się za sprawą zaczarowanego fletu. Jego muzyka sprawiła, że zaczęły dostrzegać innych ludzi. Służących zaczęły traktować z godnością. Następnie cofnęliśmy  się do wieku XI, gdzie poznaliśmy Gertrudę i Dobrochnę. Kobiety za okazaną pomoc wędrowcowi, dostają od niego drewniany flet. Na początku niezbyt zadowolone z podarunku odkryły jego moc, gdy pojawił zły rozbójnik. Gdyby nie zaczarowana gra instrumentu, kobiety mogłyby zostać skrzywdzone. Kolejnym etapem wędrówki był wiek VI. Tym razem smutna księżniczka odzyskała radość życia właśnie za sprawą czarodziejskiego instrumentu. Na koniec przenieśliśmy się do początku naszej ery. Zaczarowana muzyka pozwoliła pogodzić się ze sobą skłóconym pasterzom. W scenie narodził się Jezus, lecz nie tylko w ubogim żłobie, ale przede wszystkim w sercach przemienionych osób. Emilia Rubiś i Dominik Czyszczoń uświetnili przedstawienie grą na klarnecie i trąbce.

Ogromne zaangażowanie młodych aktorów zaowocowało gromkimi brawami i poruszeniem widzów. Kolejny raz dzieci miały możliwość zaprezentowania swoich zdolności teatralnych oraz poznania bożonarodzeniowych tradycji.

Na zakończenie pani dyrektor Ewy Palenik złożyła świąteczne życzenia wszystkim zgromadzonym.

 

>>Galeria zdjęć<<

Wszystkie prawa zastrzeżone.Strona wykonana przez wojto19a